Zdobywanie wiosek

 

Tak jak w tytule, zajmiemy się pozyskiwaniem sług ewentualnie wioski bez sług^^.
 
1. Kontynuując myśl ze wstępu, nie mamy humoru na zabawę z wieśniakami, bierzemy to co pod ręką piorun, ogień, muchomory lub wieśniaków i załatwiamy sprawę. Gdy wioska osiągnie status 0/0 mieszkańców, wpuszczamy tam misjonarza ze swojej wioski i po ptokach. Problemem może być mała liczba ludności, więc umieszczamy we wiosce z 10 kobiet i 2 mężczyzn (faceci rozpłodnicy a kobiety na budowę! xD) i sprawy powinny pójść w dobrym kierunku.
 
2. Chowaniec, tutaj nie należy się zbytnio rozwodzić
-pokazujemy wieśniakom naszego chowańca, im większy i bardziej przypakowany tym lepiej (warto użyć cud powiększenia chowańca),
-im więcej cudów umie tym bardziej może zaimponować
-warto nauczyć go tańczyć i dostarczać surowce do spichlerza (gdy choaniec jest duży tańczenie przynosi ogromne ilości wiary),
-mieszkańcom bardzo podobają się walki chowańców,
 
3. Tutaj podzielę się mniej drastycznymi poradami pozyskiwania wiary:
Na start należy powiedzieć, jak każdy sie sam przekonał, że wieśniakom nudzi się monotonne podejśćie, więc warto je urozmaicać.
 
-stosujemy wszelkiej maści cuda, nawet te agresywne (dają dużo wiary, śmiem sądzić, że więcej od cudów nieagresywnych),
-rzucamy ludźmi, robimy to tam gdzie jest największy tłum, średnio po 5 razach staje się to normą dla wieśniaków i nei robi to na nich wrażenia,
-dokarmiamy głodomorów i zapewniamy im drewno (w tym momencie nie jestem tego pewny, ale jeśli w spichlerzu jest bardzo mało surowca lub wcale dostarczając nagle jego dużą ilość np. 15tys. obserwujemy wzrost wiary rzędu 200+, możliwe, że daje nam to więcej wiary niż dostarczanie tego samego surowca regularnie),
-rzucać możemy wszystkim i każdy przedmiot przyniesie jakąś ilość wiary, nawet cudownym nasionkiem,

-gasimy pożary (wcześneij sami je wzniecająć zarobimy dodatkowe punkty wiary),
-budujemy budynki, przynosci to wiary tyle co kot napłakał, ale zawsze coś,
-wykorzystujemy flagi na spichlerzu, jeśli chcą ochrony to dajemy im tarczę, jeśli miłosierdzia to leczenie itd....,
-reszta to nasza inwencja, napewno coś jeszcze wymyśicie,
 
4. Jako osobny punkt potraktowałem sprawę artefaktu.Nic nie kosztuje, a przynosi naprawdę wielkie korzyści.
Wystarczy umieścić w wiosce przedmiot, może to być kupa, płot, kamień, maskotka, praktycznie cokolwiek, ale polecałbym przedmioty których nie można zepsuć, te które wymieniłem lub np. śpiewające kamienie. Będziemy mogli zaobserwować, że wieśniacy tańczą wokół tych przedmiotów. Po dłuższej chwili przedmiot zacznie "emanować" energią, aż w końcu pojawi się nad nim twój symbol.
Takim artefaktem możemy wywierać wielkie wrażenie, kładąc go rzucając, podpalając. 
*nie wiem czy to błąd ale zaobserwowałem trik, polegający na utworzeniu kilku relikwi np. w różnych miastach. Pokazując wiosce coraz to inne relikwie, dostajemy wiarę bez znudzenia wieśniaków.
 
Na koniec chciałbym przeprosić płeć piękną za osąd z 1 punktu, jednakże gra skonstruowana jest w taki a nie inny sposób i tworząc rozpłodników płci męskiej możemy zaludnić wioskę w szybszym tempie. Dla ciekawych lektura o znakach w świątynnej bibliotece.

Ydyaki
Porady zamieszczone przeze mnie oparte są na moich własnych dotychczasowych doświadczeniach, wszelkie podobieństwa są przypadkowe.